• +48 888 191 528
  • Nowy Świat 16, 62-800 Kalisz
  •  kontakt@terapiatuli.pl

Czy terapia długo trwa i czy w terapii trzeba rozmawiać o dzieciństwie?


Myślałem o terapii ale mam kilka wątpliwości: co jeśli nie spodoba mi się terapeuta? czy terapia musi długo trwać, bo zależy mi na szybkim efekcie? Czy w terapii naprawdę trzeba mówić o dzieciństwie jak w filmach? To bezsensowne tracenie czasu, przecież teraz jestem dorosły i mam dorosłe problemy, roztrząsanie dzieciństwa mi w nich nie pomoże.

Zbudowanie dobrej relacji z terapeutą jest podstawą terapii – jeśli na pierwszym spotkaniu klient czuje, że bardzo trudno jest mu z konkretnym terapeutą rozmawiać, nie ma sensu z tym walczyć – należy umówić się na spotkanie z kimś innym. Nawet jeśli „odrzucenie” danego terapeuty nastąpi z takich powodów, które nie są związane z profesjonalną wiedzą i umiejętnościami terapeuty jak: wiek, płeć, sposób mówienia, ubiór itp. Nic nie szkodzi. Ważne, żeby w terapii czuł się klient czuł się bezpiecznie z terapeutą. Terapeuta na pewno nie obrazi się, jeśli klient podejmie decyzje o zmianie specjalisty.

Niestety nie znane są jeszcze metody pozwalające na osiągnięcie zmiany w trakcie dwóch lub trzech spotkań, choć wielu klientów tego oczekuje. Czas trwania terapii od rozpoczęcia do zauważenia pierwszych efektów, to w terapiach krótkoterminowych, około 18 spotkań rozłożonych na 6 miesięcy. Oczywiście pojawienie się efektu, o który każdemu klientowi i terapeucie chodzi, uzależnione jest od wielu czynników m.in: wielowymiarowości i ilości zgłaszanych problemów, świadomości własnych procesów psychicznych i indywidulanej otwartości na zmiany. Najprawdopodobniej problem z którym klient się zgłasza się na terapię narastał od wielu lat. Pojawienie się problemu i związanego z nim cierpienia, było procesem tak samo jak terapia jest procesem. I jak każdy proces leczniczy, proces zdrowienia w psychoterapii wymaga czasu. Tak jak rehabilitacja naderwanego ścięgna wymaga czasu tak i na rozwiązanie problemów życiowych należy dać sobie czas.

Aby ulżyć w przeżywanym przez klienta cierpieniu czy trudności, przyglądamy się źródłom tego stanu, które zwykle sięgają do dzieciństwa lub wczesnej młodości. Czy te rozmowy rzeczywiście będą wyglądać będą wyglądać jak w filmach? Trudno powiedzieć. Natomiast jeśli klientowi zależy na realnym efekcie i realnej zmianie jakości swojego życia, warto dać szansę różnym interwencjom i technikom terapeutycznym w tym min. poszukiwaniu w dzieciństwie początków i źródeł obecnie przeżywanych trudności. Zapewniam, że jest to bardzo przydatna technika terapeutyczna choć nie jedyna stosowana w terapii. Oczywiście o celach i technikach terapii klient i terapeuta decydują wspólnie.

Autor:

Dorota Stanisławska –

psycholog, psychoterapeuta

Zostaw komentarz