Jeśli od zawsze jest Ci jakoś trudno….


Czy stale towarzyszy Ci lęk przed opuszczeniem przez innych ludzi? Przeraża Cię wizja porzucenia przez partnera, przyjaciela, kogoś z rodziny? Czy wybierasz na partnerów osoby, o które to Ty wciąż się starasz, a one są dalekie i niedostępne? Często czujesz się wykorzystywany lub krzywdzony przez otaczających cię ludzi ?  Czy zdarzyło Ci się,  że byłeś w  tak intensywnej relacji z kimś, że traciłeś granice własnej osoby, zapomniałeś kim jesteś bez tej osoby? Czy zdarzają ci się okresy smutku, złego samopoczucia, drażliwości szczególnie gdy jesteś  dłużej pozbawiony towarzystwa?  Czy zdarzają Ci się impulsywne, może niebezpieczne decyzje – nagłe porzucenie pracy, jazda po alkoholu? Czy zdarza Ci się samookaleczanie?  Czy miewasz poczucie pustki ? Często doświadczasz złości gdyż czujesz, że ludzie  nie rozumieją Cię lub odpychają ?

Jeśli twoje relacje z ludźmi  i twoja relacja z samym sobą jest w tym momencie tak skomplikowana, że cierpisz,  a sytuacja nie poprawia się zachęcam cię do zastanowienia się czy tak jest od zawsze? Czy jako dziecko doświadczałeś samotności? Czy już w młodości brakowało Ci zrozumienia   i  bezpieczeństwa w relacji z najbliższymi osobami ? Jeśli  i na te pytania odpowiedziałeś twierdząco reszta tego artykułu jest o Tobie.

Gdy jesteśmy dziećmi jesteśmy bezbronni, delikatni, wymagamy cudzej  opieki. Ważne, aby zapytać samego siebie czy również tej delikatnej i czułej opieki doświadczałeś w zakresie Twoich emocji? Zdarza się, że choć byliśmy nakarmieni i ubrani to w naszym domu rodzinnym lub miejscu gdzie  się wychowaliśmy nie czuliśmy się bezpiecznie. Mogło to wynikać z różnych rzeczy: być może rodzice/ opiekunowie chorowali, mieli problem z alkoholem lub ze swoim zdrowiem psychicznym, może byłeś świadkiem konfliktów między dorosłymi, którzy sprawowali nad Tobą opiekę? Może Twoi rodzice  przeszli przez trudny rozwód  gdy byłeś mały, przez to nie czułeś się bezpiecznie? A może doświadczyłeś przemocy ze strony swoich opiekunów (werbalnej , fizycznej seksualnej )? Być może Twoi rodzice lub opiekunowie nie byli wstanie dać Ci wystarczającej ilości empatii, bliskości, wsparcia emocjonalnego?   Czy zaspokoili Twoją potrzebę przewodnictwa  i ochrony? A może byli niedostępni emocjonalnie ,manipulujący lub odpychający Cię przez co czułeś się nie kochany ? Czy w Twoim domu słyszałeś dużo krytyki i byłeś często karany ? Gdy jesteśmy dziećmi potrzebujemy  raczej akceptacji  i  wybaczenia. Czy jednak postawa Twoich opiekunów była głównie karząca? Czy twoi rodzice wymagali od Ciebie podporządkowania pod groźba odrzucenia lub pozbawienia miłości? Czy krytykowali gdy zbytnio domagałeś się realizacji swoich potrzeb? Często słyszałeś: „nie płacz”, „nie złość się”, „wytrzymaj”, „nie wymyślaj!”.

Jeśli w tej opowieści odnajdujesz swoje dzieciństwo czyli środowisko, które nie dało Tobie dostatecznego poczucia bezpieczeństwa i stabilności,  które było dla Ciebie niedostępne emocjonalnie, karało i odrzucało, jednocześnie wymagając tłumienia od Ciebie swoich potrzeb dziś możesz odtwarzać to niestabilne środowisko w postaci wahań nastroju których sam nie rozumiesz, możesz nadal odczuwać to poczucie samotności dzieciństwa choć już nie jesteś sam, możesz czuć się zły, bezwartościowy, nie wart miłości ponieważ byłeś ciągle krytykowane i w  końcu możesz mieć ogromne trudności nie tylko z wyrażeniem, ale w ogóle ze zdaniem sobie sprawy z własnych potrzeb… dlatego nadal doświadczasz ich ciągłej frustracji .

Jeśli odnajdujesz w swoim osobistym doświadczeniu te czynniki :

  • brak wewnętrznej stabilności , wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa i stałości,
  • przekonanie, że jesteś zły, nie wystarczający, wadliwy i z tego powodu zostaniesz odrzucony przez innych, nie dostajesz miłości , której tak bardzo potrzebujesz,
  • czujesz złość ponieważ inni nie liczą się swoimi potrzebami, nie odpowiadają na nie lub je ignorują;

…..możesz doświadczać tak zwanego zaburzenia osobowości z pogranicza.

Wielu ludzi doświadcza zaburzeń osobowości. To może być pani, która pracuje na poczcie, to może być Twój przełożony w pracy,  osoby które mijasz codziennie na ulicy. Po prostu wielu z nas  wychowywało się niesprzyjających warunkach i aby przetrwać musieliśmy wykształcić mechanizmy, które dziś stanowią problem w  nawiązywaniu bliskich, bezpiecznych relacji z ludźmi. Osoby z zaburzeniem z pograniczna (borderline) potrzebują  nauczyć się troszczyć o siebie, traktować siebie łagodnie i wyrozumiale, ponieważ nie doświadczyły tego w dzieciństwie od  swoich najbliższych i nie potrafią dziś być dla siebie samych wspierającymi i opiekuńczymi

Jeśli od zawsze jest Ci ciężko, czujesz pustkę, samotność bardzo dużo kosztują Cię kontakty z innymi , a bardzo ich pragniesz – być może jak miliony ludzi na świecie masz zaburzenie osobowości z pogranicza.

Jeśli to o czym przeczytałeś mocno odzwierciedla Twój wewnętrzny świat i Twoje przeżycia decyzja o terapii będzie jedną z ważniejszych decyzji w Twoim życiu a zarazem jedną z trudniejszych, ponieważ w procesie terapii będziesz pokazywał innej osobie (terapeucie) swoje najdelikatniejsze części. Te które od bardzo dawna chowasz nawet przed samym sobą . Dlatego będzie trudno…… a jednak miliony ludzi na świecie szukają pomocy na terapii aby poprawić jakość swojego życia i udaje im się to. W terapii nauczysz się troszczyć się o siebie, traktować siebie z łagodnością, wyrozumiale i czuć się bezpiecznie w relacjach z innymi ludźmi.

 

Autor:

Dorota Stanisławska –

psycholog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny